silnik jamz to części są bez problemu, bo ten silnik był montowany od traktorów przez wozy bojowe po auta ciężarowe i wiele innych, z wojska można całe skrzynie z częściami do silnika kupić za grosze tylko trzeba śledzić ogłoszenia agencji mienia wojskowego. Kupujesz taki pakiet i masz zapas na całe życie, co do innych części to na pewno za wschodnią granicą bez problemu do dostania.
Parę lat już kupuje nawozy i nigdy w moich stronach nie było takiej różnicy pomiędzy nawozem polskim a ze wschodu, zawsze było to 40-70 zł na tonie , teraz ostatnio na moczniku było trochę więcej. Tyle że to był podobno egipski.
Mam go 9 lat, kupiony był w dobrym stanie, nic nie było rozbierane ani rozkręcane wcześniej, chodzi fest, żadnej poważnej awarii przez te lata, same drobnostki właściwiez z grubszych rzeczy to pompa wody wymieniona i tulejka w przednim moście, linka od ręcznego, wtryskiwacze robiłem ale to przez paliwo złej jakości, po za tym jakieś duperele typu wężyk pękł od amortyzacji kabiny , jakiś bezpiecznik, wąż paliwowy gumowy, wąż hydrauliczny.
I dzień zakończony, można weekend zaczynać, kolejne zlecenie zrobione 😁 Na poniedziałek kolejna robota 👍
Może by jakiego trunku popił dla kurażu, bo trochę dziś ciągnęło po krzyżu 😁
Ja odkręcam skrajne dysze, spuszczam ile się da wody z belki i później puszczam płyn, jak widzę że już woda wygoniona i zaczyna iść płyn to wyłączam, prawie nic się nie marnuje, parę kropel.
Opryskiwacz wielki, jedna z największych maszyn u mnie.
Trzeba chyba opryskiwacz płynem zalać, już temperatur na zabiegi nie będzie raczej, jutro serwis w aucie zrobić olejowo filtrowy a w sobotę się fucha trafiła 👍 Trzeba jechać z paczkę elektrod dokupić.
I o to chodzi, serwis ma robotę i zarobek dla firmy, oni tam z radości pieją.
Ty to ściągasz, naprawisz i sprzedajesz czy walisz gdzieś do garażu czy stodoły na pryzmę ?