Nie zdziwionym się jakby to był lepszy biznes niż z tego całego pola i gospodarzenia, na takich pierdolutach jak kubki, czapki, ubrania przebitkę ma bardzo dużą, zamawia hurtowo w setkach albo tysiącach sztuk to wychodzi go za 1 szt grosze.
Niech ma 20 zł na kubku i 30 na bluzie, sprzeda 100 sztuk dziennie to ma dniówkę prezesa.