Zawsze starałem się siac pszenżyto jak najwcześniej, szła obsada 250 szt i ładnie się rozkrzrzewic zdążyło do zimy. Mało ziarna trzeba było szykować 😁
Wody i trochę ciepła jeszcze trzeba, ma już niby być ciepłej.
Też tak dyszel kiedyś załatwiłem w przyczepie jak się zakopałem i chciałem do tyłu cofnąć, traktor dał radę ale dyszel nie, ale ładnie się później naprostować udało.