Widziałem, bolączki są. Najgorsze gryzonie jednak.
Claasa kupować to albo mege albo lexiona , parę oglądałem to wyjebane są, za lexa trzeba dać żeby to ręce i nogi miało ponad 250 tys i to też będą lata koniec 90. Megi to już w ogóle wywalone są. Nie wiem czy coś sensownego by znalazł w sensownych pieniądzach bo dać 250 koła za prawie 30 letni kombajn to ja dziękuję na te 8-10 dni żniw.
Tego MF obejrzałem to stan mechaniczny bardzo dobry, nie wymęczony, wszystkie pasy, łańcuchy zdrowe, nie było się do czego przyczepić , instalacja też nie cudowana. Bym i kupił tylko mi się bardziej widzi model 6 klawiszowy, ale jak się nie trafi nic to i taki byłby ok.