może się wystraszyli że jakaś kontrola i nie chcieli przywieść. Wcześniej z beczek lałem właśnie tym mini dystrybutorem, nie było źle , leciało to sobie , ale w żniwa było już pitolenie , bo jedz beczkami na stację , potem to przelewaj do kombajnu i tak codziennie , schodziło się sporo jednak z tym. Kupowałem też w plastikowe banki 20-30 litrowe i do bagażnika to ciągle paliwo porozlewane, przy tankowaniu też się zawsze coś rozlało , ubranie zachlapane , traktor zachlapany i te skakanie po silniku w 30 czy 60 niezbyt przyjemne.
Nim kupiłem ten zbiornik to też sceptyczny byłem , ale teraz to taka wygoda i głowa spokojna w żniwa.
szczerze to po pół roku użytkowania za samą wygodę bym kupił jeszcze raz . A jakie mam ceny porównywać ? tyle co jest na słupku tyle muszę zapłacić czy kupuje 2 litry czy jadę przyczepka i biorę 400 l .Wiosna było prawie 1 zł różnicy , a co do lbi to wszystkie firmy obdzwonilem i tylko jedna firma chciała przywieść bez pytania w co lane będzie , ale z racji odległości min 1000 litrów i cena była wyższa jak w siedleckiej firmie , resztą firm stwierdziła że tylko w zbiornik 2 płaszczowy leja a jak nie mam to do widzenia.
a widziałeś świadectwo jakości tego paliwa ? 2 tyg temu było jeszcze przejściowe w handlu i raczej takie kupiłeś, od 16 listopada na stacjach musi być zimowe i mniej więcej od tej pory rafinerie zaczynają robić zimowe paliwo.
dobre ceny masz.
ja płaciłem gotówką pierwszy raz.
z alsy kiedyś cały czas brałem jak w hurcie jeszcze wozili, wszytko chodziło, teraz nie wiem czy wożą, olgros ma b0 ale minimum 3 tyś litrów trzeba brać.
u mnie w okolicy w hurcie nie ma gdzie wziąć jadąc samemu na stację, a 50 czy 70 km nie będę jechał, na CPN ceny różne ale zawsze drogo, aktualnie orlen/schel/lotos ON 4,65.
średnio 50 gr na litrze taniej jak bym miał kupować na stacji.
79 , w sumie nigdy nie mierzyłem ile realnie leci ale na pewno będą straty bo po drodze jest filtr, 8 metrów węża i pistolet.