800 netto to wyjdzie brutto 850, za tyle jakby ktoś dał to wiozę wszystko. Ale niestety na kurniku nie wiem czy 800 brutto dostanę, tam co woziłem pszenżyto 700 brutto gość proponował z odbiorem z gospodarstwa. Także widzisz, bez szału. Może podjadę do polpaszu , jak wywalili tego kierownika co tam był to może uda się sprzedać coś.
nie spotkałem się z sytuacją aby cewka od gaszenia powodowała spadek mocy, chyba że jakoś tam delikatnie może podpiera, musisz nowy zawór dać i się okaże.
młodzi pouciekali do miasta, starsi już nie dają rady jeździć po lasach i drzewo ciągnąć, gaz poodciągany już praktycznie wszędzie, zimy są jakie są to gazem się ogrzeją, albo wolą kupić węgla na gotowe i drewno leży po lasach. W siedlcach jeszcze 2 lata palenia paliwem stałym, potem wchodzi ustawa i zakaz, chyba że się władza zmieni albo z uni wyjdziemy.
Pszenice w okolicy ciężko sprzedać po dobrej cenie a co dopiero kukurydze ?
do lasu to tam do ciapka 10l się wleje i się 2 razy pojedzie
Wtryski wtryskami, kombajn swoje też wypił, sporo idzie na wyrzutki, 1000 ton towaru przywieść to też paliwa trzeba.