nie spotkałem się z sytuacją aby cewka od gaszenia powodowała spadek mocy, chyba że jakoś tam delikatnie może podpiera, musisz nowy zawór dać i się okaże.
młodzi pouciekali do miasta, starsi już nie dają rady jeździć po lasach i drzewo ciągnąć, gaz poodciągany już praktycznie wszędzie, zimy są jakie są to gazem się ogrzeją, albo wolą kupić węgla na gotowe i drewno leży po lasach. W siedlcach jeszcze 2 lata palenia paliwem stałym, potem wchodzi ustawa i zakaz, chyba że się władza zmieni albo z uni wyjdziemy.
Pszenice w okolicy ciężko sprzedać po dobrej cenie a co dopiero kukurydze ?
do lasu to tam do ciapka 10l się wleje i się 2 razy pojedzie
Wtryski wtryskami, kombajn swoje też wypił, sporo idzie na wyrzutki, 1000 ton towaru przywieść to też paliwa trzeba.
w tych co wymieniłeś chyba renowka najtańsza w częściach , przynajmniej te popularne modele na skrzyni gima i motorze DPS . Jd tani w karoserii , tanie ma szyby , plastiki , błotniki o inne badziewia , za to mechanicznie już drożej
wystarczyło nalać w upał pod korek , nim się na wieś dojechało już coś tam wysadziło spod korka , albo nawet przy tankowaniu się ochlapalo bańkę z pistoleta i już smród w samochodzie
ja stawałem przyczepka przy kombajnie , pompke w beczkę i przelewalem do kombajnu albo do traktora , ale to co rusz pompka się zapowietrzyla bo ciągle trzeba było wkładać i wyjmować, ale i tak to było lepsze jak lanie z karnistów. Co do kontroli to w mojej najbliższej okolicy nie słyszałem o niej. trochę inny
może się wystraszyli że jakaś kontrola i nie chcieli przywieść. Wcześniej z beczek lałem właśnie tym mini dystrybutorem, nie było źle , leciało to sobie , ale w żniwa było już pitolenie , bo jedz beczkami na stację , potem to przelewaj do kombajnu i tak codziennie , schodziło się sporo jednak z tym. Kupowałem też w plastikowe banki 20-30 litrowe i do bagażnika to ciągle paliwo porozlewane, przy tankowaniu też się zawsze coś rozlało , ubranie zachlapane , traktor zachlapany i te skakanie po silniku w 30 czy 60 niezbyt przyjemne.
Nim kupiłem ten zbiornik to też sceptyczny byłem , ale teraz to taka wygoda i głowa spokojna w żniwa.
szczerze to po pół roku użytkowania za samą wygodę bym kupił jeszcze raz . A jakie mam ceny porównywać ? tyle co jest na słupku tyle muszę zapłacić czy kupuje 2 litry czy jadę przyczepka i biorę 400 l .Wiosna było prawie 1 zł różnicy , a co do lbi to wszystkie firmy obdzwonilem i tylko jedna firma chciała przywieść bez pytania w co lane będzie , ale z racji odległości min 1000 litrów i cena była wyższa jak w siedleckiej firmie , resztą firm stwierdziła że tylko w zbiornik 2 płaszczowy leja a jak nie mam to do widzenia.