ze 2-3 tys dojdzie za koła tirowe, czyli nie ma sensu , bo mam fajną bazę i miałem przerobić , ale to wyjdzie w raz jak dla mnie za mała , bo zboża więcej jak 7-7.5 nie wsypie , lepiej dołożyć i kupić zagraniczna skorupę że 14 ton
ten pierwszy ogólnie jest spoko , jak w żniwa coś trzeba do kombajnu dotoczyć czy czegos innego pilnie to zrobi od ręki , ale po za sezonem to tak średnio chce mu się jakaś pierdolę grzebać , chyba że akurat nie ma nawału prac 😃
tak tylko że tam co zawsze robię to jak będzie miał inne zlecenia i maszyny ustawione to może nie zechcieć robić a u innego co robi wszystko to zrobi ale będę czekał z miesiąc albo 2 a do tego weźmie tyle co cały alternator kosztuje 😃
w skorpio raz zwrot robiłem, bo wjeał mi któryś wtedy bodaj używaną pompę, zapakowana była w ori pudełko , ale dobrze że w samochodzie jeszcze ją obejrzałem dokładnie i to nie chcieli przyjąć, a nawet spod sklepu nie odjechałem, opierdzieliłem wtedy tego szefa czarnego i oddał kasę. Teraz tam nie kupuję odkąd powstał roltech, w roltechu jak coś biorę i nie jestem pewny czy będzie pasowac to dają na wuzetkę np kilka rodzai i które pasuje to biorę, a resztę zwrot, jak nic nie pasuje to bez problemu wszystko biorą.
skorpio zanim powstał roltech i grene to tam obrotu mieli w uj, ludzi zawsze masa, czasem trzeba było po 2 h stać w sezonie po częsci, z całej okolicy jechali, nawet Ci co handlują na bazarach i rynkach tam brali części. Potem zaczęli handlować najgorszą chińszczyzną, kombinować z olejami, ze sprzedażą używanych części ze zwrotów, powstał potem roltech i grene i w skorpio obrót walnął na ryj.