germance przyjemniejsze w naprawie o wiele od francuzów, a w porównaniu do japończyków przeważnie tansze w częściach i wszystko dostępne , z resztą zobacz głupi vag, czy seat, skoda vw czy audi to masz te same np silniki , skrzynie, hamulce, zawieszenie się powtarza, popularne, oklepane, wszystko jest jak nie nowe to używka za grosze. Np silnik d4d dla mnie jest przereklamowany, kupe tego było na naprawach, nie wiem czy to któryś konkretny się sypał bo już nie pamiętam ale w porównaniu do doesla 1,9 tdi, czy nawet większego psa 2,0 hdi, tdci bo to praktycznie to samo, to był kibel jak dla mnie, do cdi czy 3,0d z bmw to nawet nie ma co porównywać, a tak chwalony i ze niby ta jakość toyoty.
O nowych furach się nie będę wypowiadał , bo nie pracowałem w stolicy tylko dość małym biednym mieście gdzie ludzie jeździli czym jeździli, i naprawiało się to co się naprawiało czyli przeciętniaki i tzw 'gruzy" dość leciwe.