Prawda. Dzisiaj słowo i uczciwość jest nic nie warte. Kręciłem się za przetargami na koszenie poboczy, działalność, nowy sprzęt, ale brak doświadczenia. przetargi w dwóch powiatach wygrał kutas ten sam od lat, który nie ma ani jednego zestawu do koszenia. Wszystko na podwykonawcach, jak nie masz znajomości i nie posmarujesz to figa z makiem. Zacząłem się stawiać, pisać pisemka to się dowiedział, przyjechał i zaproponował mi na moim rejonie robotę za 40% stawki którą on dostał.
Dzisiaj robol nie zarobi, tylko cwaniak.
No nie gadaj, ja kupuję na bieżąco, co tydzień dowożą po kilka baksow 🤭 i co raz to taniej