A ja mam inne pytanie. Zauważyłem że wczesne odmiany, dokładnie Denar, po ostatnich ciągłych deszczach zaczyna sporo gnić jeszcze w redlinach. Lałem na niego tylko dwa zabiegi na początku wegetacji potem doprawiła je zaraza bo i tak zaraz są kopane. Zastanawiam się jak sprawa gnica będzie wygladała na polu z ziemniakami na jesienny zbiór i przechowywanie. Mam Vinetę, jest po piątym zabiegu fungi, są oznaki zarazy ale krzaki zielone. Za jakiś tydzień planuje desykację. Czy ochrona przeciw zarazie wpływa na potoczne "gnicie" ziemniaków? Ukopanie motyką krzaka lub dwóch nie daje rzeczywistego obrazu wiec nie wiem jak jest na ten moment. Bo jeśli podobnie jak w praktycznie niechronionym Denarze to będzie trudny rok