A wysianie soli teraz jest wielkim błędem? Co roku kombinuje z nawożeniem ziemniaków i jeszcze nie udało mi się wypracować żadnej metody. Poradźcie co aktualnie można zastosować i w jakich dawkach bo moje dywagacje w tym temacie są na nic. Zasobność gleby: fosfor - niski, potas - średni, magnez - średni. W zeszłym roku stosowałem wschodnią "polifoskę" 8-20-30, Korn-Kali (który juz wiem że się nie nadaje pod ziemniaki) kizeryt oraz azot z Yaroskiego Canu. Łącznie poszło ok N:140kg P:60kg K:170kg Mg:30kg Z mądrych książek wyczytałem że proporcje NPK dla jadalnego to 1:0,5-1,0:1,5-2,0 A więc zeszłoroczne nawożenie nieco było zachwiane. Boję się dawać więcej nawozów bo już w tym roku przy takiej dawce niektórzy narzekają że im ciemnieją W takim razie zmniejszyć azot jeśli chce pozostać na takim poziomie potasu czy dorzucić więcej potasu przy tym azocie?