Mają jakąś listę kto w danym roku może zacząć pierwszy, dzielą się kosztami napraw i wynajęciem kombajnisty. Mają jakiegoś dużego New Hollanda. Możliwe że suszą kiedyś dostałem film jak były u nich ulewy, dzień po nich kombajn kosił pszenice w wodzie
byłem widziałem, rozmawiałem. znam niemiecki więc te rozmowy były swobodne.
W Niemczech jest właśnie odwrotnie, wszyscy wynajmują bo nie opłaca się kupować mieszkań, prowadzi to do różnych patologii i próbują to. zmienić.
W punktu widzenia gospodarstwa lepiej gdy jeden dostaje całość ale sprawy podziału powinny być jasne w rodzinie.
i tak pisze kolega, opisują że wynajem maszyny bardziej się opłaca bo koszt maszyny to 10-13 lat usług. fakt zostaje nam maszyna ale wtedy jest to stara a remont kosztuje. Tu przyjeżdża człowiek i jego głową boli żeby było na paliwo i części. I usługi są punktualne.
U nas wielu woli mieć kredyt niż komuś d zrobić
Czyli w mojej gminie 30% rolników miała plecy na wysokich stołkach. Ja mówię o małych gospodarstwach do 100 ha, nie tych którym udało się dorwac po kilkaset ha z PGR.
Nie znam w okolicy żadnej która zbankrutowała, jakoś każda idzie ale wiele osób zrezygnowało.
Niemcy chwalą to że jest u nas czysto i schludnie, że domy są ładne. To że widać że jesteśmy pracowici. I dla nich nie pojęte jest ze każdy rolnik ma wszystkie maszyny które są mu potrzebne. Oni nie są aż tak bogaci żeby mieć np rozrzutnik by kilka dni w roku nim pracować.
I tak naprawdę jest podobnie bo. my widzimy prężne Niemcy ale oni mają podobne problemy, ceny ziemi z kosmosu, a mając 70 ha to u nich mała gospodarka która wykarmi jedną rodzinę. u nich we wsi w 6 osób kupili kombajn i dwie duże przyczepy na spółkę. koszą ok 500 ha w półtora tygodnia. Dla nie do wyobrażenia sytuacja w Polsce.
Ja powiem jak mówią moi koledzy Niemcy z byłego RFN że Polska już dawno wyprzedziła NRD gdzie Niemcy od prawie 30 lat pompują kasę.
UE napewno wiele zmieniła ale napewno Ci którzy mieli odwagę się rozwijać dziś mają duże i prężne gospodarki, Ci co się bali zostali w miejscu
po roku użytkowania i zrobieniu 500h. (tak robi więcej niż ciągnik z turem). jestem zadowolony chodź przymierzam się do zwiększenia mocy do 100KM jeździłem wersja 6025 i czuć że ma więcej siły. chodź tu kultura pracy silnika jest niczym w samochodzie. Na minus to chyba to że jest wąska, jednak ładowarki o tych parametrach mają 2,5 m, ale też czasami to zaleta.
napewno z opcji wybrałbym jeszcze dodatkowe światła z lewej strony (ja mam tylko prawe i na ramieniu), jaka gwarancja zaczep automatyczny i lusterko do niego.
Nie było żadnych poważnych problemów, raczej mało pali a za to dużo trzeba smarować. uważam że lepiej kupić trochę mniejsza a lepiej wyposażoną.
a i zapomniałem gaz ręczny, że bierz nieważne od kogo będzie. jak cały dzień pojeździsz wożąc słomę to noga odpada. napęd hydro ma ten minus jak puścisz gaz odrazu hamuje i musisz cały czas go gnieść.
chodź oczywiście wyposażenie zależy do czego będzie służyć.
no właśnie nie ma u nas takich odmian.
Ja mam cztery słabsze stanowiska pod lasem i miała być kukurydza. w ale myślę nad sorgo by dziki nie brały. jak z ochroną? kukurydza miała wyczyścić z chwastów które są utrapieniem.
Ale tak czy inaczej usługa kolegę przy 120 tonach miesięcznie, rocznie będzie kosztować 86400. Fakt nie obchodzi go nic. Ale w takiej wysokości takiej kwoty wolałbym oddać rate kredytu, i po kilku latach mieć na własność lub sprzedać i znów kupić nową.
No tak ale nie liczysz ile teraz kosztuje wytworzenie paszy jego gospodarstwie. Może codziennie trwało to kilka godzin przy takiej ilości. I teraz ma więcej czasu na uprawę i inne zajęcia.
W 6 lat to według wyliczeń to maszyna zarobi na kolejną. Więc opłacalny zakup
Na tandemie musisz mieć mocnego konia jak grunt grząski. Ja w 11 jeżdżę 100km. Ale jak bardzo mokro to. 140 ma co robić. Bo wystarczy 10-20 cm by się koła pchały. Za to w transporcie lepiej się prowadzi. Tur bliżej może podjechać.
Teraz mam ładowarkę i pewnie wziąłbym na dużym
60 zł usługa. Ale pytanie ile robi tej paszy. Jak idzie tona na tydzień to rzeczywiście ale kolega chyba ma z 1000 świń więc tona to w pół dnia jest zjedzona.
Myślę że jak robi 30 ton paszy w miesiącu to maszyna zwróci w niecałe 4 lata
To dobra cena ja dałem 1400. Więc za 1100 to super. Też uważam że bardzo mocna ale o to mi chodziło. Aby dawała radę w wysokiej trawie.
Można wiedzieć jak wał się skrzywił? Co było przyczyną?
Ja mam Tytana 11, chodził kiedyś w nim 90 km Belarus I dawał radę. Jak nie przeladujesz to z 8 da radę.
Nie są złe za cenę którą kupiłem bo obecne ceny to jakaś masakra. Lepiej dołożyć do zachodniego
Zasadniczo na używane polecam uważać. Często były przeladowane wapnem. A wymiany łatwo ukryć. Bo jeden sezon i już nie widać.
Pasków dobrych nie ma już bo ceny kaukuczu poszybowały w górę. Przez każdy oszczędza go jak tylko się da. Pas z ilością kauczuku jak 30 lat temu kosztowały by trzy krotnie więcej a może więcej. Jesteśmy stanie zamiast 1000 zł płacić 4000 za pas?