Faktycznie jest delikatna, Ja swoją popsułem kipryjąc ziemię do tyłu, wzięło ją skosiło i popieprzyło dolną ramę, teraz można już tylko na boki wywalać. Ale 5 - 6 ton zboża na równym podłożu można dobrą przyczepą śmiało kiprować.
Tylko do wersji super trudniej z częściami. Rozmawiałem z gościem, który coś takiego ma, to znalezienie półośki zwolnicy w kraju nie możliwe. Ściągali ze słowacji a kosztowała ok 2k. Poza tym siedzi w nim podnośnik bosch, też nie wiadomo jak z naprawą w razie co.
Lata temu miałem prasę MF mała kostka to niech ją szlak trafi. Części drogie na zamówienie. Potem robiłem zetką. Wydajność dużo lepsza, części w każdym sklepie i to była robota. Jedynie lepszy jest pierwowzór Fahr.
Miałem to samo, zawsze myślałem, że podać za dużo to o to można się przyczepić bo próbujesz wycyganić nienależną kasę, ale w drugą stronę zupełnie nie rozumię. wyjaśniać różnice kilku lub kilkunastu arów, przez co opóźnia się naliczanie płatności.
Rozpuszczają się w podobnym czasie, wiadomo, że otoczka spowalnia rozpuszczanie, ale mi chodzi o to, że w sulfanie mamy więcej azotu azotanowego a więc szybko działającego, co daje większego kopa na starcie.
Sprawdza się u was saletrosan, bo ja mam mieszane uczucia. Stosowałem go dwa razy i zawsze plon słabszy niż na polu gdzie na pierwszą dawkę poszedł sulfan (chodzi o proporcje form azotu)?
Apropo samochodów, to w programie często pojawiała się jasno zielona fabia chyba z czarnym dachem. Czyżby to byl samochód służbowy. Nawet Piotrek był nim na jednej randce. Poprawcie mnie jeśli się mylę.