Po to są dofinansowania+ciężka praca żeby kredytów nie mieć,nie musisz wierzyć 😎 Po prostu nieuzasadniony ekonomicznie drogi/obracany pług u mnie był a poza tym staram się kupować rzeczy nowe lub prawie nowe gdzie obrót kosztowałby min 30tys... Wolę to przeznaczyć na inne wydatki tudzież kaprysy czy dla dzieci zamiast bez sensu pchać kasę w coś używanego 3-4 dni w roku
I nie twierdzę że jest lepszy od obracanego bo nie jest i miałem chrapkę na obrotowy ale mi przeszło ;)
Krzysiu i co mi z tego plużka Twojego 4x35 czy 40 jak tu mam do ponad 2m rozstaw i ciągnik wykorzystany,o takich parametrach obrót to majta dużo większymi koniami niż mój to mam zarzynać traktor bo taka moda?Mi wystarczy to "coś" mimo wszystko markowe sprawdzone i wieczne.Nie było sensu póki co inwestować bardziej.To tylko pług.WaZniejsze maszyny kupowane są premium a pług czy opryskiwacz którym jedynie kuku raz w roku od chwastów pryskam po kosztach choć wielu i taki by chciało.Dorób się Krzysiu tego co mam w galerii najpierw a potem mi wymądrzaj się co w moim gospodarstwie jest właściwe a co nie.Amen 😂 Grabos Standard chyba jaki wychodził.Musialbym nr sprawdzić
Mało ornego bo większość trawy,kształtne pola,niska masa/duża szerokość robocza względem obrotowego który musiałby być chyba 3skiby bo tak to męczenie ciągnika, relatywnie niska cena gdzie obrót za to to by tylko z pokrzyw był.Tylko tyle i aż tyle.Wiadomo że obrót byłby fajniejszy tylko po co?
Jak ktoś ma 4-6klasę i DJP 2x tyle co ziemi(jak ja) to bez kukurydzy zginie.Przyklad zeszłego roku jak przeżuwaczka wspomniała.Na samych trawach w oborze widmo głodówki.