to powinienes się cieszyc bo tydzien temu Cie zalewało 3razy nie bd tłumaczyć,narazie beczką nie muszę podlewać(😂🤣) i pięknie 2pokos wstaje...ale z jeden deszcz porzadny by nie zawadził
A to bladź 😁 ze półtora litra buchnęło 😏 mało da ale wystarczająco żeby ostatnim spóźnialskim sianokosy załatwić
EDIT znowu chyba na mnie daje...już grzmi,mogłoby i Twoje pyry lapnac(wtedy i moją qq) 🤣
Żeby od tych kurczaków sraczki nie dostał...znajomych córka od małego tylko kurczak kurczak ,nic innego jesc nie chciała to w wieku 6 czy 7 lat już włosy wszędzie i zaczęła dojrzewać od tych antybiotyków i hormonów także SMACZNEGO 😋
chore ceny się robią...to ma dużo zalet ale jak nakosisz w wałki 50ha a Ci ulewa zleje to konkretnie to albo zbierasz gnój albo roztrzasasz i i tak tradycyjnie grabisz....
Rosa będzie...trzeba było jednak niedzielę zarwać...ja wczoraj kosilem dziś nie za gorąco ale wiatr zrobił robotę,jutro to przy sucha może być nawet .Zostało mi ponad 14 ha jeszcze,ale z tego co zrobiłem to jest nieźle,kupkówka i późny termin zrobiły swoje.Ok 10bel z ha to jest u mnie bd wynik