Jaką zgrabiarkę Byście polecili do Ursusa C-360, ewentualnie Zetora 7011? Mamy ok 8 ha równiejszych łąk i około 7 ha nierównych i podmokłych. Na lepszych zbieramy 3 pokosy a na gorszych jeden lub dwa. Do tej pory zgrabiam wszystko Agrometem Z216/2 (5 gwiazd). Chodzi głównie o to żeby zgrabiarka była trwała (gorsze łąki chyba i tak gwiazdówka musiała by zgrabiać), lekka (żeby C-360 podnosił) i możliwie prosta. A no i wiadomo - im tańsza tym lepiej. Polecicie coś?