Ja nie mając zewnętrznego sterowania hydrauliką ale mając ehr wysuwam sobie łącznik trochę więcej i podnoszę podnośnikiem z błotnika i zapinam łącznik i też wygodnie
Ogólnie azotu się nie daje, a w pierwszym roku użytkowania sypiesz trochę azotu czy też nie? Ja tak zawsze minimalnie po te 100kg saletrosanu rzucam i pod pierwszy 200 polifoski i pod każdy kolejny tak z 50 kilo soli
No pewnie że mam. W sumie mało już robi ale z drugiej strony szkoda go sprzedać bo nie za wiele by za niego wziął a też dobry jest do oprysków i w kukurydzy ładnie pasuje w rządki. A kojarzysz może czy ma ktoś u ciebie w okolicy owijarke stacjonarna przerabianą na zdalnie sterowaną? robi takie modyfikacje jeden pan w wojnach pietraszach?
Musisz przekręcić w tą samą stronę w którą kręci się mieszadło. Ja w swoim od nowości zdejmuje przy każdym myciu tak samo wałek wom ze dwa razy w roku trzeba zdjąć i nasmarować
Ja kosiłem już nie raz hulka na ziarno bo gdzieś za dużo było na kiszonkę i też ładnie sypał 12,5-13,5 ton na takiej średniej ziemi, wilgotność według mas 23m sianego razem i koszonego razem 2-3% większa w hulku.
Od darowizny wszyscy uprawnieni do spadku mogą ubiegać się od obdarowanego o zachowek, co innego przy umowie dożywocia nikt tam już o zachowek od was sie nie będzie mógł ubiegać.
Ale to ten element jest gdzieś pęknięty czy coś, bo w tym "trójniku" nie ma żadnego zaworka i jak powietrze ucieka to albo przewody dziurawe albo poduszka sparciała albo kompresor przepuszcza u mnie właśnie kompresor przepuszczał to wstawiłem zawór jednokierunkowy na przewodzie między poduszką a kompresorem.
A jakie jest sterowanie nożami bo w mchale jest sterowanie nożami na tej samej parze hydrauliki co podbieracz tylko przestawia się zawór mechaniczny lub elektrozawór w zależności od modelu prasy i wtedy sterujemy nożami, to w twojej prasie pewnie na tej samej zasadzie skoro przy opuszczaniu podbieracza opuszcza noże, więc pewnie ten zawór jest wadliwy.