Ile bólu, ile troski, dusza płacze, serce krwawi niechże prezes(osm) się zadławi.
Dodatkowo mój somsiedzie, obyś **ju umar w biedzie. Wydajnością ja nie grzeszę, ale ty nie możesz doić lepiej. Po cichutku, powolutku, nocną porą, szkła namielę pod oborą, dodam gwoździ też do smaku i oleju prosto z baku. Wleje wszystko ci do pryzmy żebyś rok miał bardzo żyzny.
Jakbyś tego nie miał dosyć, cepravinu w zbiornik włożyć. Myślę, że zrobiłem wiele, żeby pomóc ci w niedzielę. By polubić cię na nowo, żebyś z głodu zdechł nad drogą.Już ulżyło mi sromotnie , już nie czuję tej kurwicy, jak żeś poszedł do Piątnicy. 😜
Tak mi się skojarzyła modlitwa z dnia świra z sytuacją w polskim mleczarstwie 😁