Wolałbym żebyście nie chwalili jak to w Niemczech za***iście do tego wirusa podchodzą bo zaraz będą płakać. Nie jestem fanem tego rzadu, ale to że idziemy drogą Chin, a nie makaroniarzy, żabojadów, Angoli i hansów to wg mnie najsłuszniejsza droga. Wolałbym żeby jednak władze robiły coś więcej niż tylko liczyli przypadki i opowiadali jak Angela, że 70% populacji będzie zainfekowana, jednocześnie zaniżając zgony z covid19 wpisując inne przyczyny, aby uspokoić grupy podwyższonego ryzyka
+1 pkt za spam