Ja używałem i przestałem. Wcale nie jest to taki miód. Zauważyłem, że w wielu przypadkach ustaje po podaniu akcja porodowa, tzn skurcze. Szczególnie jeśli poród trwa trochę dłużej. Nie wiem jaka jest tego przyczyna, może robi się luźniej , wygodniej i poziom bólu robi się tak akceptowalny że krowa nie chce, lub nie musi przeć. Także ja to testowałem kilka lat temu na wielu sztukach i odszedłem od zastrzyków