W Łowiczu to i tak jest grubsza sprawa. I to każdy kto śledzi losy tej spółdzielni i wykazuje odrobinę choćby logicznego myślenia może swoje wnioski z tego wyciągnąć.znakomita cześć pracowników działu skupu razem z kierownikiem przechodzi do konkurencyjnego podmiotu z większościowym niemieckim kapitałem,gdzie zajmuje on stanowisko w radzie nadzorczej, po czym zaczynają podkupować dostawców łowickich rozpuszczając plotki o spodziewanej plajcie spółdzielni.wkrada się ogólny niepokój.rn chce najpierw odwolania ludzi odpowiedzialnych za handel,ale i najlepiej prezesa. Ale najlepsze dopiero idzie: W za kuluarowych negocjacjach RN chce obsadzić stanowisko prezesa łowickiej spółdzielni właśnie tym kierownikiem, ktory odszedl i dzialal w tym czasie na szkode osm, który zasiada w firmie córce dmk. Serio nie ma w polsce nikogo lepszego? i ta sa fakty a nie plotki jak pisza co niektóre stare capy. Chyba nikt o zdrowych zmysłach nie uzna tego ciągu za przypadek. PS. I nie są to informacje z "wyższych sfer spółdzielni niekoniecznie z Łowicza",ani od kierowców Mlekovity tylko ogólnodostępne fakty do których każdy piśmienny człowiek w Polsce ma dostęp.