Niektórzy nie zdają sobie sprawy, że naprawdę niektórych nie ma kto zastąpić. I nie chodzi o 300 czy 600 dniówki tylko brak ludzi którzy mają do czynienia z taką produkcją
Aligatory obleciały by na wycieczkę te kolejki przynajmniej po ukraińskiej stronie to żaden szofyr już by się tam nie fatygował
A skoro tak się nie dzieje to chyba faktycznie sowiet nie przeszkadza w eksporcie zbóż i ratowania świata od zagłady 😁