Oj coś czuję, że zdziwienie i zgrzytanie zębami będzie solidne jak ci wszyscy co przetrzymają ruszą to sprzedać. Wystarczy , że sowiety podpiszą jakieś porozumienia pokojowe zimą i uwolni się na rynek tegoroczne zboże plus to czego nie wywieźli z poprzednich zbiorów
Bo teraz ten szoł to raczej ruska podpucha