Oddawane gruntu przyoranego będzie miało miejsce w przypadku, gdy kiedyś były rozgraniczenia i punkty graniczne zostały na gruncie i na mapie. Jeżeli rozgraniczenia nigdy nie było, przyorywanie gruntu było sukcesywne i jest widoczna miedza, zwrotu na 99% nie będzie( znane z sąsiedztwa; pozywającemu brakowało ok.0,5ha w porównaniu z rejestrem gruntów, u pozwanego za dużo o ok.0,4ha; granica została ustalona na widocznej miedzy; odwołania wyżej nic nie dały ). Ten 1% to na dziwne wyroki sądowe. Przy rozgraniczaniu bierze się pod uwagę "ostatni stan posiadania" i jako granicę ustala istniejącą miedzę.