Biorąc pod uwagę ogólnodostępne dane statystyczne twierdzisz, że nakłady na inwestycje państwowe rosną. Uściślijmy: rosną nominalnie, co pokazuje tabela z jednego z twoich postów. Ale jako % pkb(które tak lubisz) maleją. Oto dowód: w zestawieniu masz kolejno rok, wartość pkb, wartość inwestycji, % pkb przeznaczone na inwestycje:
2013 1,635 231 14,12
2014 1,728 250 14,46
2016 1,851 244 13,18
2017 1,982 257 12,96.
Pod obecnymi rządami coraz mniejszą część przeznacza się na inwestycję. Żeby było obiektywnie w zestawieniu celowo pominąłem wyborczy rok 2015, który ty zapisałeś na konto pisu, bo cyferki pasowały, mimo iż wybory były 25.10.
Teraz sprawdź, jak wyglądamy pod tym względem w tej części europy, przecież lubisz porównywać, gdy ci to pasuje, jak w przypadku zadłużenia w stosunku do pkb; wartość nominalna ci nie pasuje tak jak rządowi to ją pomijasz; tymczasem wartość długu w 2014 wynosiła 827mld pln a w 2017 wynosiła 961mld pln. No to jak: wartość długu wzrosła o 150mld pln a zadłużenie zmalało? Cud? Teraz wiesz, czemu starczyło na 500+ i inne rozdawnictwo. Obecnie dług wynosi ponad 1bilion pln.
Prezentujesz dane w sposób korzystny dla rządzących, te same dane pokazane od drugiej strony pokazują nieco inny i to bardziej ponury obraz rzeczywistości. Gus jako instytucja państwowa zależna finansowo od rządu prezentuje dane w sposób przychylny rządowi. Ty powielasz ten schemat bez zastanowienia. Tymczasem wg gus za rok np.2017 plon pszenicy ok.4-5-5 t/ha, cena ok.670pln/t ( daje nam 3015-3350pln). Dochód 1ha przeliczeniowego 3399pln. Cud? To jest wiarygodność gusu.
Dalszą dyskusję uznaję za całkowicie bezzasadną.