Przestańcie pierd... o tym jacy jesteście wydajni , tata zatankuje podepnie maszyne , mama żarcia naładuje do kabiny , dziadek z babką dopóki się nie przewróci porządki robi wokół gospodarstwa . Mało tego na większość usługi , papiery robi księgowa z doradcą na spółke i tak wygląda pajac co mu się na tych 100 hektarach nudzi . Ja tu widzę kilka etatów , albo jeden + 5 parobków Jak weżmiesz usługę na te 25 hektarów w kukurydzy to nie opowiadaj jeden z drugim że ty te hektary obrabiasz , ty tylko ryzyko ponosisz , a zarabiają usługodawcy i ewentualnie ten co pole wydzierżawił
Doradca ci przywiezie nasiona i opryski , usługodawca zasieje , wymłóci i podstawi łódki , a tobie bedaczku pozostaną worki po nasionach , pojemniki po opryskach , sieczka na polu i ewentualnie dołokładka do czynszu