Defincja aktywny rolnik o której marzyli ci co chcieli obebrać dopłaty tym co nie uprawiają a pobierają zakończy się tak ;
1 . ci co pobierali a nie uprawiali zrezygnują z dopłat całkowicie , a utratę tych 225 euro przełożą na tych co im te ziemie uprawiają i zamiast 2000 czynszu zapłacą 2800 , na dodatek ich prawie żadne kontrole nie dotyczą , a tych dopłat tak dużo nie ma , bo raczej ekoschematów nikt nie robi tym pobieraczom , a tym bardziej nie sieje strączków i.t.p i może się okazać że lepiej zrezygnować niż się prosić ARIMR o parę groszy
2. ci co pobierają dopłaty a nie uprawiają zażyczą sobie od tych co im te ziemie uprawia spełnienia wymogów bycia rolnikiem aktywnym , albo spierdal... z pola poszukam innego W tym przypadku RR stoi w lepszej sytuacji , bo mu faktury kosztowe są niepotrzebne
Oby dwa warianty dają pobieraczom zachowanie przywilejów KRUS nawet tym co z dopłat zrezygnują całkowicie , bo obowiązku składania dopłat nie ma póki co
Tak że definicja aktywnego rolnika nie przyczyni się do dobrobytu tych co grzebią w ziemi albo gnoju , a jedynie uszczelni WAT , bo faktury kosztowe pójdą na ryczałtowców , a wydojeni zwrócą WAT ten co dostali przy sprzedaży . Być może będzie możliwość udowodnienia że się jest rolnikiem aktywnym sprzedażą to z kolei może sprzyjać Watowcom , ale z kolei nie ma pewnośći że kombinator kasę zwróci . Jest jeszcze 3 opcja że tym pobieraczom dopłat którym przywileje z KRUS nie potrzebne , zgodzą się na zrzeczenie się dopłat na konto tych co im uprawiają ale marne to pocieszenie bo z kolei nie dosyć zrobili limit na ekoschematy to jeszcze dorobili ekoschematów i obcięli punkty na niektóre i póki co na razie spokój ale jak się większość zorientuje co się im szykuje to zaczną sapać , bo dopiero co się nauczyli spełniać ekoschematy a już im zabrali . Dobrze obłożone gospodarstwo ekoschematami może mieć problem z limitem już przy 50 hektarach , a przy takiej ilości niektórzy takich na etat przymusowy wysyłają