Krzysiu żeby ci pożyczył bank to musi tych piniążków nagromadzić od oszczędzających , dorzucić im za to odsetków , zarobić na tobie i pokryć swoje koszty . Jak inflacja jest niska to tych odsetek dużo nie jest , na dodatek jak są prognozy że ta inflacja będzie jeszcze niższa , a do tego jak w fabryce sprzęt się nie sprzedaje to się wymyśla finansowanie 0 % i się krzysie cieszą że kupili tanio . Dzieje się tak bo bank ma taniego pieniądza , a fabryka ceny które albo trzeba opuścić żeby sprzęt się sprzedał , albo klijenta otumanić finansowaniem 0 % . Podobnie jest ze stałym oprocentowaniem a zmiennym , stałe dostaniesz jak kredyt za***iście drogi na obecną chwile i wszystko wskazuje że potanieje , a jak jest na odwrót to w grę wchodzi tylko zmienny i co pewien czas aneks . Nie bardzo rozumie jak to możliwe że pożyczyli ci 300 000 na 2 lata za 0 % , domyślam się że wat miałeś zanieść jak ci zwrócą w US , a pozostałe 200 000 również nie masz zapłacić za 2 lata tylko 100 000 za rok np. Jak dobrze myślę to masz kredyt w sumie 100 000 na rok i 100 000 na 2 lata . a wat na 3 mc . Teraz kalkulacja fabryki , Mamy traktor drogi po co go trzymać na placu pomajstrujemy w konfiguracji zrobimy finansowanie fabryczne na 0 % i przyjdzie krzysiu i problem rozwiąże bo traktor kupi A to że da 100 000 na dzień dobry bankowi , na wat mu poczekaja 3 mc rok zleci przyniesie im kolejne 100 000 i za rok kolejne 100 000 to nas jako fabryki to nie interesuje . My się traktora pozbędziemy i po problemie , bo ten traktor za rok trzeba obniżyć o 30 000 , wziasć kredyt na produkcję i zapłacić 10 000 odsetek jako fabryka to lepiej zapłacić bankowi 10 000 odsetek do krzysiowego traktora . i przenieś te 10 000 w traktor tak żeby nie zauważył , KRZYŚ będzie miał traktor a my pieniążki za traktor i klijenta do serwisu