Skocz do zawartości

Stach123

Members
  • Postów

    1310
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Stach123

  1. porzucają tą która się urwie z badylem żeby się nie zadławić albo pisklęcia , a ta j która się urwie zaraz za liścieniem zjedzą , a ty nawet tego nie zauważysz . Przyjrzyj się dobrze w rządku tu gdzie brakuje wschodów , to się przekonasz że niekoniecznie porzucją
  2. Gołębia trzeba albo zabić albo dokarmiać i po dyskusji , głodny zrobi wszystko żeby się najeść i potomstwo wykarmić . Na wsiach kur nie ma wcale albo żarcie pod dachem , jarych się nie sieje , ale nawet chociażby się siało to sieje się lepszym sprzętem i dawka przez pół jak kilkadziesiąt lat temu , na dodatek wiosny wcześniej przychodzą , przylatją wcześniej i pewnie 1 pokolenie więcej . Kilkadziesi lat temu na wiosnę drogi były usłane ziarnem i nawozem , bo jak jechali furmankami do siania to się sypało [ jak grzesiowi co niósł worek piasku ] bo worek tyle miał lat i łat co dziadek na furmance . Dodatkowo na każdym podwórku po 100 sztuk drobiu i wiadro ziarna pod stodoła u każdego leżało i ten drób dziobał. Tak naprawdę ten gołąb powinien zbierać to co na wierzchu w jarych , potem co 2 łan leżał plackiem i żarcie miały na okrągło , a teraz z modusem latacie od marca i takie żdziebło grube i sztywne że wnet ten gołąb jak się wykłosi pszenica to będzie siedział jak wróbel na wierzchu
  3. .
  4. Przy takim zimnie to ona za 88 dni nie wyjdzie . Dobrze by było przy wydłużających się wschodach ziarno zaprawić fungicydem . Mysza - 1 i twoja soja sp***doli z pola w tej fazie . - 3 do - 5 C to wytrzyma nie dlatego że jest odporna na mróz tylko że leży na rozgrzanej glebie i zanim się gleba ochłodzi to po przymrozku nie ma śladu zanim soja wyjdzie to zostawi otoczkę po ziemią i raczej ten meurol nie przyniesie zadowalających efektów , na dodatek skórka z soi łatwo odchodzi i z fungicydowej zaprawy np gołębie ładnie sobie obierają
  5. Te co siedzą na lini energetycznej to są na warcie i dają sygnały tym co żerują , śmiem twierdzić że jak się je straszy na pewno reagują na kolor samochodu , a nie wykluczone że na tablice rejestracyjną haha . Sarny podobnie 40 leży a 5 stoi i się na okrągło rozgląda , po chwili zamiana , nawet inne gatunki zwierząt dają sygnał ostrzegawczy innym
  6. zależy na jakim areale te 500 gołębi żeruje , bo jak na hektarze to im na tydzień braknie areału , tym bardzie że młode już pewnie mają . Jak jest 500 000 nasion na hektarze a gołębi jest 500 to każdy ma po 1000 nasion , 1000 / 7 dni = 142 sztuki nasion na dzień tak na styk na przeżycie , a gdzie młode ? Kolejna sprawa jest taka że te 500 gołębi na polu to nie wciąż te same gołębie , jak się będą wymieniać , a na pewno tak jest bo jedno z pary siedzi na młodym albo jajach to 50 gołębi opierdoli hektar , tym bardziej że jest zimno i ta soja nić nie rośnie . Jak są odpowiednie warunki to soja jest do zeżarcia najwyżej przez 2 , 3 dni a niektóre odmiany liście wypuszczają jeszcze pod ziemią , a taka pogoda jak teraz wydłuża okres na tydzień albo 2 . Jak masz na wierzchu to insekcydem bym opryskał na moim miejscu , jak masz większy areał to by pasowało to płoszyć o ile jeszcze nie zjadły , bo z ponownym siewem będzie jeszcze gorzej
  7. doglebówkę to nawet soja może odczuć , nie wierzę że wszystko zjadły , jak zostało z 10 na metrze 2 to bym nie ruszał . Trafiłeś w najgorszy moment niestety , chociaż chyba wszystcy tak trafili na to wychodzi w tym tygodniu będzie się działo
  8. TY MI KAZIU pasujesz do firmy która za poprawkę w strączkach 250 + woła
  9. soja z kukurydzą od zimna wchodzi pod ziemię , w pszenicy się robią rządki , panie premierze jak żyć ?
  10. Według prognoz to by wypadało zasiać za rok o ile się prognozy nie zmienią hahahh , bo do 15 maja zimno gleba nie nagrzana , załużmy że się nagrzeje 25 maja , to znowu deszczu nie widać ,potem od września znowu możliwe przymrozki . Jaki przymrozek / ubezpieczenie takie odszkodowanie
  11. Ludzie soje sieją bo ostatnia deska ratunku , klimat się zmienił , bobik z groszkiem nie dają rady ze strączkowych łubin nie pokrywa kombajnu , a za strączkowe jest dopłata do strączkowych , wchodzi ekoschemat ZSU nie potrzeba azotu ,oprysku na grzyby i póki co robaka i soja jest lekarstwem na przeczekanie . Jahooo ile tej soi posiałeś w 1995 ? 15 arów
  12. nerwowym wymarznie a flegmatykom nie wzejdzie od sucha
  13. wykaz_npm_05.04_2024.pdf jak ci się nie chcesz szukać to poszukałem za ciebie
  14. abaca w takim rozstwaie krzaki niskie po 5 rozkrzewień 20 stków na ziemi . W zagłębieniach ma wręcz idealne warunki więciej wilgoci i cieplej , to w zbiorze pomagać nie będzie ale kilka burz rowki trochę wyrówna
  15. jesienią zrobić trzeba korekte wniosku i podać date i godzine operacji
  16. Jak masz uprawę rzepaku na działce to klikniesz do niego biologiczna ochrona i wysyłasz potem fakture . W sumie jak zaznaczysz biologiczna ochrona na uprawie jakiejkowiek i wyślesz fakture to nie sądzę żeby się zorientowali że nasiona rzepaku kupione z biologiczną ochroną a pszenica rośnie na działce i we wniosku .
  17. idż na pole urwij kilka liścieni i skosztuj , być może spokój powróci
  18. Kolega chyba dobrze korzysta z majówki
  19. szkoda nawet całkowita jest płacona % w zależności od daty jej powstania i np jak by dzisiaj wszysko wymarzło dostaniesz 40 % w póżniejszym terminie 60 % a w kolejnym 100 % tam są konkretne daty . Jak szkoda nie jest całkowita i się upierają że roślina odbije , to wariant ważenia przy zbiorach jak najbardziej możliwy . pewnie to wszystko zależy od firmy i czy jest polisa z dopłatą rządu Teraz gołębie pokrywają potrzeby bytowe swoje , jedno siedzi na jajach bo chyba jeszcze młodych nie mają i się na zmiane odżywiają . Jak zaczną mieć młode taki pół gołębia to się wtedy zabawa zaczyna , bo do wykarmienia jest nie 2 gołębie tylko 2 + 2 młode u których wanciął jest większy od całego gołębia , mało tego jak płytko posiana a się urwie z łodygą to zostawiają żeby młodego nie zakleszczyć i łapią kolejnego liścienia .
  20. Uwijają się przed przymrozkami . Jest taka opcja że gołębiom odpowiednie odmiany bardziej smakują . Mocno hukowe petardy i od 4 z rana przed kilka dni napierd... dotąd aż im skrzydła odmówią posłuszeństwa
  21. Deszcz nawalny w grochu i przymrozek -6 w rzepaku , a w przymrozek w soi to 2 różne tematy . Soje albo wymrozi do zera i w zależności od daty % odszkodowania , albo wymrozi czubki i ewentualna dopłata do zamierzonego plonu i ceny z polisy po przeważeniu plonu po zbiorze minus udział własny , przynajmniej mi się tak wydaje Deszcz nawalny jest trudny do oszacowania jak pomiarów w okolicach nie mają , a przymrozek - 6 w rzepaku to pewnie poniżej progu wypłaty odszkodowania , z TYMI PĘKNIĘCIAMI po chowaczu to również bajki , na zasadzie rzepak chorował po pęknięciach mrozowych według rolnika , a według ubezpieczającego po chowaczu , a prawda jest taka że po pęknięciach powinien iść zabieg zabezpieczający przed chorobami , chowacz wytryty podczas nalotu , a rolnik powinien na otarcie łez dostać na dobry zabieg po przymrozku i pare stówek jak mu łuszczyny umarzły
  22. PRZYMROZEK W okolicach maja trwa przeważnie godzine jest z reguły 3 C i soi nie rusza nie z powodu tego że tyle wytrzymuje tylko jest blisko ziemi soja i nagrzana gleba wyżem który towarzyszy przymrozkom powierzchnia gleby tworzy temperatury dodatnie . U nas były pasy przymrozków i soja powyżej liścieni ścięta w 60 % ale ta trochę wyższa tzn, 2 liście . ZIemniaki czarne do samej ziemi a soja prawie nie ruszona przez przymrozek ale ta przy samej ziemi co nie zmienia faktku że więcej przyjmie mrozu na klate bez uszczerbku na zdrowiu
  23. Najbardziej gołębiom smakuje jak liścień wychodzi z ziemi , potem jak się rozkłada na boki i zaczynają wyrastać liście właściwe to również żerują , ale jest szansa że roślina przeżyje , bo liścienia jedzą na 2 razy i jak nie uszkodzą zalążka wierchołkowego to soja przeżyje , ale będzie słabo się zbierała , bo jeszcze się odżywia z liścieni . Jak bida że żarciem to podejrzewam że liścienie będą urywać z soi 15 cm . ale z reguły część roślin słabiej wschodzi i te właśnie jedzą i czyszcza plantacje ze słabszych roślin , na liścienie jest więcej chętnych myszy np też pakują liścienie na magazyn , jak wschodzi i jest mokro to ślimaki potrafią z kolei liścienie zostawić i zezreć wierzchołek i taka roślina wypuszcza rozgałęzienia z kącików liścieni . Potem zając jak podrośnie soja to wpieprza , ugryza delikatnie nad liścieniem , potem to sarny opierdalają trójlistki do jesieni , jak już dojrzewa to gryzonie pakują na podziemnne magazyny towar i tak na okrągło coś się dzieje , aha dzik lubi też kuknąć co posiane ale nie żre jeszcze nasion . Pocieszające w tym wszyskim jest to że tak roślina poniżej liścienia jest nie jadalna tzn nikt nie chce żreć poniżej liścienia , co daje jej szanse na przeżycie na dodatek im ją bardziej gryzą to bardziej się krzewi , a jak już wypadnie roślina to sąsiednia się rozkrzewia bo ma więcej miejsca i światła 3 dni po siewie to jest najlepszym moment na oprysk moim bo się ziemia osiądzie a jak by jeszcze polało to jeszcze lepiej , ale jak nie poleje to za 3 dni się zrobi za sucho i też nie ciekawie Jak wilgoć w glebie i ciepło to nie powinno się z zabiegiem zwlekać , bo można nie zdążyć przed wschodami i dlatego trzeba kalkulować co lepsze
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v