Najbardziej gołębiom smakuje jak liścień wychodzi z ziemi , potem jak się rozkłada na boki i zaczynają wyrastać liście właściwe to również żerują , ale jest szansa że roślina przeżyje , bo liścienia jedzą na 2 razy i jak nie uszkodzą zalążka wierchołkowego to soja przeżyje , ale będzie słabo się zbierała , bo jeszcze się odżywia z liścieni . Jak bida że żarciem to podejrzewam że liścienie będą urywać z soi 15 cm . ale z reguły część roślin słabiej wschodzi i te właśnie jedzą i czyszcza plantacje ze słabszych roślin , na liścienie jest więcej chętnych myszy np też pakują liścienie na magazyn , jak wschodzi i jest mokro to ślimaki potrafią z kolei liścienie zostawić i zezreć wierzchołek i taka roślina wypuszcza rozgałęzienia z kącików liścieni . Potem zając jak podrośnie soja to wpieprza , ugryza delikatnie nad liścieniem , potem to sarny opierdalają trójlistki do jesieni , jak już dojrzewa to gryzonie pakują na podziemnne magazyny towar i tak na okrągło coś się dzieje , aha dzik lubi też kuknąć co posiane ale nie żre jeszcze nasion . Pocieszające w tym wszyskim jest to że tak roślina poniżej liścienia jest nie jadalna tzn nikt nie chce żreć poniżej liścienia , co daje jej szanse na przeżycie na dodatek im ją bardziej gryzą to bardziej się krzewi , a jak już wypadnie roślina to sąsiednia się rozkrzewia bo ma więcej miejsca i światła
3 dni po siewie to jest najlepszym moment na oprysk moim bo się ziemia osiądzie a jak by jeszcze polało to jeszcze lepiej , ale jak nie poleje to za 3 dni się zrobi za sucho i też nie ciekawie Jak wilgoć w glebie i ciepło to nie powinno się z zabiegiem zwlekać , bo można nie zdążyć przed wschodami i dlatego trzeba kalkulować co lepsze