Nikt przy dobrych zmysłach nie sieje jęczmienia który jest 30 % tańszy na sprzedaż , przy kosztach takich samych jak pszenicy lub większych i plonie w tych granicach lub mniejszym bo nie ma co ukrywać uprawa ryzykowna ze względu na mróz mszyce śnieg i inne pierdoły , nie wiem skąd to zdziwienie że się rwią do tej młocki zawczasu . jedn potrzebuje ziarna , bo jedzie na oparach , drugi słomy bo pływa w gówn............. a trzeci sieje albo na 2 zbiór [ GRYKA SOJA ] albo żeby bydłu urosło kilkadziesiąt ton kiszonki , trzeci sieje lucerne albo gorzowską lub inne trawy na kolejne lata . Wiem że najwięcej do powiedzenia mają eksperci od rekordowych plonów mierzonych na zbiorniki kombajnów i przyczep , którzy nawet nie pojmują tego że jęczmieńia bez ości jest przyczepa , a słabo wymłóconego 3 a waży tyle co pierze