Jedem mądry głupoty napisał a drugi madry to interpretuje pod swoje chore pisowskie myslenie i straszenie ludzi . Zboża sypały pięknie , zapasy były spore , bo wszyscy wieszczyli susze 1000 lecia , na dodatek jakość kiepska i małe szanse żeby to wyjachało na eksport tym bardziej że tam również tanio . Dalej walcie po tonie ruskiego nawozu na hektar , 10 zabiegów chemicznych , siejcie kwalifikat po 3000 z parametrami na styku , bo liczy się tonaż i czekajcie na dopłaty bo skupy nie kupują , a co mają z plewami zrobić ? . Paszówki to powinni zabronić siać jak delikwent nie ma hodowli albo dopłaty do wszyskich zbóż paszowych wcale nie powinno być wypłacane dla tych bez hodowli limit 1 ha paszowych na 1 DJP dla tych z hodowlą , odmiany z wysokimi parametrami będa się nadawały na eksport i mąkę bez nawozu i młócone w listopadzie , a to co zostanie również można zużyć na pasze tym bardziej że białka na tyle dużo że nie potrzeba paszy wzbogacać śrutą z importu , będzie ich mniej to fakt , ale za to będzie drożej