Na wzór irz powinien powstać , internetowy stan magazynowy zbóż i oleistych
na dodatek wypłacać dopłaty równolegle do sprzedaży plonów , po to aby ograniczyć spekulacje i wyłudzanie dopłat na wnuczka koczojucego na przejsciach albo drogach
te i poprzednie dopłaty do zbóż , podejrzewam że tak zryły pod beretami rolników że bez dopłat nie sprzedadzą kg. mało tego jeden drugiemu rolnikowi nie sprzeda i nie dosyć że tych świniarzy i krowiarzy mało to jeszcze ich ubędzie
kalkulacja zysku na tuczniku z powodu dopłat do zbóż zmalała o 100 zł. , bo hodowca liczył opłacalność przy 600 zł. / tona świnie ziarno zjadły a, wprowadzili dopłaty do ziarna i kalkulacja poszła się y..bać 100 do tyłu na tuczniku + brak locha + i 200 do tyłu na dodatek pogłowie wzrosło i kolejna 100 na minus na horyzoncie . nie inaczej jest z tymi ledwo za sobą wlekącymi nogami krowiarzami , dopłat nic , mleko na dół i trzeba kolejnych 10 sztuk upchać do szopy żeby na dzierżawę urobić . A jest dlatego tak że ci od roślinnej mają czas na protesty i coś wymuszą a taki krowiarz co wymusi jak nie ma czasu ?? będzie doił krowę aż się od podciśnienia przewróci ?? no nie , nie pójdzie również świniarz na protesty z maciorą , a szkoda i dlatego hodowcy w systemie dopłat są dyskryminowani póki co . Argument że gnój na wagę złota też powoli nie aktualny , bo nawozy sztuczne potaniały , pozostało tylko robienie tężyzny fizycznej na skrzywionym kręgosłupie