W tamtym roku dał radę Miałem robić w tamtym roku i jakoś czas minął a nawet nie zacząłem. U mnie nie było problemów żeby same pękały ale u innych dość często. U mnie ten Vicon co roku wybija, trzeba jednak myśleć nad Samaszem :d I gorąc taki na słońcu że klima nie wyrabia, w 6 słupkowych chociaż można uchylić tylne szybki. Na kolejny pokos jak zdążę to coś wykombinuje.
Ten jak się oburzył :D jeśli chodzi o twoją odpowiedź to Pronar jaki jest każdy wie, na Ursusa nie narzekam w porównaniu do ludzi którzy pokupowali Felle :)
Aż jak szyby lecą co roku to kartonami obłożyć u po problemie. Trzeci rok już tak kosze bo co roku boczna szyba szła. Dokąd kosiłem rotacyjna Samasza żadnej stłuczonej szyby, jak weszła dyskowa Vicona tak trzy lata pod rząd szła. Teraz karton i tyle, nie ma strachu.
Krzysio nie gniją ci te baloty do wiosny jak takie mokre? W tamtym roku skosiłem świeżo sianą trawę, miała z metr wysokości, cięgle padało i przy owijaniu woda się aż lała z tego, połowa zgniła, resztę jakoś udało się zkarmić.
Spawex też na przekładni Comera (choć wolałbym Starosielakiego jak w Samaszu) w tamtym roku nie całe 20 k. 100 ha w tamtym sezonie nią zrobiłem i te 29k za Pronara to przesada.
Zamiast tego czegoś polecam Spawex, w tamtym sezonie 100 ha nią zrobiłem i zero problemów. W sumie jeden problem jest, źle zrobione kółko kopiujące, poza tym najbardziej polecam. I cena chyba najniższa.
Tamta ma mniejsze koła, skręt tylko tył i jest bardzo głośna w środku chyba przez to że ma silnik z tyłu.
Gwarancja rok lub chyba 400 godzin, nie pamiętam dokładnie