Skocz do zawartości

rocco0987

Members
  • Postów

    2350
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez rocco0987

  1. pobierane dokładnie z tych samych miejsc? u mnie pola nie widziały nigdy wapna w jednym miejscu 3,9 parenaście metrów dalej 7,8 gleba weglanowa. Jeśli pobierzesz z innego miejsca albo z całej działki zrobisz mixa może wyjść różnie.
  2. już pisałem kiedyś że próbowałem 300% górnej dawki fosforu i potasu a obok przejazd kontrolny i nie było reakcji... zresztą nawet większość "szczerych" doradców po cichu mówi że dolistnie fosfor i potas jest bez sensu. Jak juz to mikro i coś stymulującego. Dla qq ważna jest temperatura, zwłaszcza ciepłe noce... co do przebarwień na fiolet a wręcz czerń o dziwo w tym roku było chłodno i złapało liście tylko częściowo ale od paru dni noce powyżej 10 i odzyskuje wigor- w tamtym roku było dużo gorzej.
  3. u mnie przy T2 podflagowy w miare czysty a flagowy już przy wychodzeniu miał sporo kropek, mineło jakieś 10 dni od drugiego zabiegu i podflagowy nadal w miare się trzyma ale flagowy zjada dtr i chyba septorioza wychodzi jakby nie było zabiegu. Co najlepsze poszedłem sprawdzić jak jest koło słupa gdzie nie pryskałem, tam porażdnia przez pół.
  4. ja zazwyczaj miewałem średnio 130-150 łuszczyn i sypał lekko ponad 4 tony ale piękne długie łuszczyny, odmiana marathon której już nie ma, w tym roku mam arkansasa i wiele łuszczyn sie nie zawiązało (pół pędu głównego brakuje), a z tych zawiązanych dużo takich po jedno dwa ziarna, licząc łuszczyny też wychoodzi coś w okolicy 130 ale w marathonie było po 30-36 ziaren a w tym lipka. Miałem już 2 razy rzepak LG i zawsze mnie mocno rozczarowywał i w tym roku zanosi sie na to samo. Jeszcze taka ciekawa sprawa że na najlepszej ziemi jest najgorszy- najsłabsze łuszczyny i pęd główny poprzestrzelany, a na skłonach do słońca gdzie zawsze nic nie wygląda zbyt rewelacyjnie teraz rzepak sie patrzy. Druga odmiana którą posiałem- umberto wygląda normalnie, łuszczyn od groma, nawet nie liczyłem ale napewno ponad 250 na roślinie ale przede wszystkim bardzo mało nie zawiązanych łuszczyn i praktycznie bez tych po jedno dwa ziarna.
  5. ja leciałem terbutylazyna i nikosulfuron,,, po paru dniach widać czy bierze czy poprawiać.
  6. co to jest 1 mm, ja konczyłem 10 min przed deszczem i później padało 3 godziny, podobno podziałało.
  7. rocco0987

    Wschody kukurydzy

    jeśli jest tylko 25 % to jest do przesiania jeśli dobrze pamiętam zostawia się przy obsadzie min 60%, jeśli kiełkuje to wcale nie znaczy że wyjdzie miałem tak w 2017 po długotrwałym ochłodzeniu przyszło ciepło ziarno zaczeło kiełkować ale było tak słabe że kiełek nie przebił się na powierzchnie tylko z czasem zamarł. Mówie o sytuacji gdzie kiełek rósł ładnie prosto i nie było zbitej skorupy bo może być też tak że kiełek w zbitej ziemi się zakręci i też nie wyjdzie tylko zacznie pod ziemią rozwijać liście- chociaż czasem pojedyncze sztuki którym brakuje nie wiele jeszcze potrafią wyjść.
  8. rocco0987

    Strzelba Palmera

    uspać czy uśpić?
  9. Jak tam u was bo u mnie rzepak ma bardzo krótkie łuszczyny bedzie chyba tylko pare ziaren..Oczywiście mówie o tych wcześnie zawiązanych łuszczynach nie o tych co dopiero przekwitły bo tu jeszcze nie wiadomo jak się rozwiną.
  10. Nie pełną dawkę czyli ile dajesz? Mam troche cerone zalega mi już drugi rok i chyba prysnę w tym sezonie na patrasa i apostela bo lubi je wyłożyć chociaż na razie pszenica wydaje sie niska
  11. No tylko troche późno już, w 19 tak było że przez deszcz kwitnienie przeciągneło się do czerwca i łuszczyn było w opór ale wydaje mi sie że właśnie ze względu na termin łuszczyny były bardzo słabe tylko pare ziaren (łądne były tylko te łuszczyny zawiązane na początku) ostatecznie plon był lichy
  12. u mnie umberto bardzo opóźnione długo wydawało się że wgl nie puści bocznych rozgałęzień i był taki w kostke, pąki miał właśnie tylko przy liściach.... teraz pogoda nie pozwala wjechać z zabiegiem a wybujał na jakieś 1,6m, próbowałem na siłę dzisiaj zrobić zabieg bo mam tylko 15m lance to za traktorem tragedia połamane w iment a w połowie i tak zgonił mnie deszcz, z resztą nie wiem co robić czy pryskać czy zamknąć oczy i zostawić.
  13. nie mówie o tych pionowych pęknięciach które są dość płytkie ale tych esowatych które rozwarstwiają pęd, tam był chowacz. to co u yacka to zapewne szybkie przyrosty ale esów u niego chyba nie było tylko pekniecia
  14. czym pryskałeś że miałeś poprawke, u mnie po axial wyczyściło mimo przymrozków
  15. te powykręcane popękane łodygi to po chowaczach, miałem w tamtym roku i w tym jest to samo - placami masakra ile tego jest. normalny rzepak po takim mrozie szybko się prostuje i nie pęka tak bardzo, poza tym to widać bo po pęknięciu jest sama skóra bez środka.
  16. Nie pamiętam już kolejności ale byłem na spotkaniu gdzie przestrzegali przed podawaniem rsm i opryskiwaniu w jednym dniu bo mieli przypadek że gość załatwił sobie całkiem zboże, tylko wtedy chyba leciał herbicydem, nie pamiętam które pierwsze stosował w każdym razie mówili żeby było ze 3 dni odstępu.
  17. jedź jeśli tylko da się wjechać w pole, u nas w małopolsce tragedia, ciągle coś popaduje i zimno nie ma szans na wjechanie dzisiaj jutro pewnie też.
  18. jak zimno to długo
  19. ja za to tylko nikosulfuron i terbutylazyna- śmieszne pieniądze ale ważne żeby złapać chwasty wcześnie. Elumis też stosuje u mnie ładnie czyści
  20. Elumis delikatny dla qq ale ponoć wpływa na następny rok na rozwój zboż,
  21. Mi tak doradzał naganiacz z syngenty że dawniej jak modus był drogi to się mieszało ale teraz jest tani i nie ma sensu tylko dawać pełną dawke .No i go posłuuchałem, ale że miałem z poprzedniego roku resztki ccc na paru ostatnich działkach pomieszałem żeby zużyć. W żniwa myślałem że dostane pierd0lca wszystko plackiem oprócz pól z ccc. Niech tylko przyjedzie do mnie ktoś z syngenty to dostanie kawe z niespodzianką.
  22. jak będzie w kolano zanim ten mocznik zacznie działać zakładając że będzie deszcz który go rozpuści i przemieści to już będzie późno. Nie wiem po co ludzie robią ciągle jakieś takie kombinacje coo tam masz piachy że boisz się dać nawóz wcześnie? Miałem przypadek że po rozlaniu rsm przez sam maj spadło ponad 300l i nic się z azotem nie stało qq urosła ponad 10t suchej.
  23. Tak wiem masa roboty dlatego jest niejako zmuszony, ale jednak gdyby taki wariant wpływał ujemnie na plon na pewno by go nie stosował, na takim areale nawet nieduży spadek plonu przeliczając razy te wszystkie hektary robi ogromną różnice, więc zatrudniłby osobe czy dwie sezonowo bo lepiej na tym by wyszedł gdyby faktycznie bardziej zasadne było podanie mocznika nie tak wcześnie.- nie bój się tam jest wszystko przeliczone. Z resztą mam co roku tę kukurydze na oczach bo sieje w monokulturze i nic jej nie brakuje.
  24. No ale z kąd tam chwasty pole ma być czyste więc nic tam nie zasilam chyba że partaczysz uprawe. Azot jest w glebie i czeka a później jest stopniowo pobierany zależnie od potrzeb, część PK zalecają wysiać nawet jesienią. I nie ma co tu myśleć nad tym logicznie bo tak jak napisałem to sie sprawdza w PRAKTYCE w okolicy - mam to na oczach. Jak u mnie w wiosce sieje tak gosciu już pare lat a z tego co słyszałem ma ponad 1000 hektarów i kukurydza rośnie wzorcowo. Sam tak bym spróbował ale jak już wspominałem stosuje rsm od paru sezonów i nie wracam do mocznika.
  25. Masz jakieś doświadczenie że tak jest? poza tym z kąd ci się tam wezmą chwasty żeby je zasilić? u nas sieją tak setki hektarów i qq plonuje bardzo dobrze.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v