Ciekawe jak to u nas wygląda u tych co posiali przed tym ostatnim deszczem, jutro zadzwonie do znajomego- raczej spodziewałem się że wygrali na tym posunięciu ale po zdjeciach wyżej to może też być różnie. Ja dopiero teraz sieje ale odorane skiby jak fale oceanu, brona wirnikowa niby rozbija na fajną wilgną gruzełke ale tak szybko przesycha że nasiona na drugi dzień leżą w suchych bryłkach i do deszczu nie ma bata nie powschodzą,,, dzisiaj część obszaru zmieniłem strategie i dałem docisk na redlice żeby poszło w głąb tam nie obsuszy szybko- patrząc na prognozy pluje sobie w brode że trzeba było od początku dawać w głąb bo na horyzoncie brak deszczu.. Tak czy siak dla tych co przybiło i takich co leży w suchu pasował lekki deszczyk w najbliższych dniach.