Jakie poidła dla tuczników wam się lepiej sprawdzają? Smoczkowe czy miskowe, a jak miskowe to jakie - żeliwne, nierdzewne okrągłe, nierdzewne owalne, duże, małe? Mam na myśli wiadomo, żeby świnie umiały z tego pić, ale też żeby nie robiły powodzi.
W tej chwili mam miskowe - część żeliwnych, część nierdzewnych okrągłych w 2 rozmiarach i często jest tak, że świnie albo pijąc z miski puszczają ciągle wodę, albo w ogóle puszczają dla zabawy. A niby się mówi, że to smoczkowe powodują większe straty.
Jeszcze inna kwestia jakie dany smoczek ma otwory do regulacji - niektóre mają je tak duże, że nawet na najmniejszym leci za szybko i trzeba ustawiać np. w połowie, albo jeszcze zaworem skręcać.
EDIT:
Jestem ślepy - jak ktoś może to proszę przenieść tu: