u mnie obecnie tam gdzie ma być ugór jest stalerzowane ściernisko. Skoro ma być tam ugór to nie muszę tego orać, nie ma obowiązku też niszczenia samosiewów. Opryski i nawozy można walić w opór przed 1 stycznia, także ja rozsiewaczem wysieję tam pszenicę tak jak była w tym roku, stalerzuję jeszcze raz żeby przykryć, zrobię opryski jesienne i podam nawozy. A jak przyjdą na kontrolę to powiem, że tu jest ugór na bezorce i rosną samosiewy, a jak się zapytają co tak gęsto te samosiewy to im powiem "Panie, ja bizonem koszę" i mogą mnie cmoknąć. Nie będę czarnej ziemi na chwasty przeznaczał dla unijnego widzimisię. Wszystko zgodnie z ich normami. Nic nie pisze że należy samosiewy zniszczyć przed prowadzeniem ugoru. Tak samo jak nie jest napisane że zachwaszczenia (pszenica) nie można zniszczyć na ugorze po 31 Lipca przy użyciu rozdrabniacza w bizonie.
Wiadomo że pewnie chwasty pół na pół będą rosły, ale to się najwyżej kury spasie tym ziarnem.
Jak byk nic nie ma opisanego o tym jak ten ugór ma wyglądać, oczywiście jak miałem tam pszenicę to nie mogę mieć tam nagle pszenżyta, bo mogą się uprzeć że to produkcja, więc Ja wybieram stalerzowane ściernisko z samosiewami.