mówisz że za szybko? już ma po kilka pięter, na polu gęsto, a do tego ciepło i mokro. Założyłem sobie że będę pryskał tak jak jary jęczmień, bo mniej więcej równo siane były. Rozważałem też T2 w razie czego. Zawsze miałem łubin w ekologii na zazielenianie, więc na czuja dobieram w nim terminy i środki. Widziałem że dużo piszesz w tym temacie. Co sądzisz o T2? Opłaca się, można, czym?