Na początku byłem trochę niezadowolony, że oddawałem buraki na początku września (mały cukier, rekompensata 15zł za wczesną, ale -20zł za małą polaryzację), ale jak widzę jak teraz kopali na okolicy w zeszłym tygodniu i jak teraz te pryzmy leżą na tym mrozie już drugi tydzień, bo cukrownia odbiera w innym rejonie, to myślę że dobrze zrobiłem. Pszeniczka posiana w terminie i opryskana na chwasty sobie ładnie zimuje, a tak by gołe pole zostało i by jare trzeba było siać.