pszenica średnio 6,5t/ha wyszła, Patras sypał 6t, Kilimanjaro 8t, za rok wszystko w kilimanjaro, lepiej 8t paszówki niż 6 konsumpcji, zwłaszcza że w tym roku możliwe że kilimanjaro się załapie patrząc na grubość ziarna
u mnie 6,4ha tadeusa IVa-V kl. po pszenicy - plon 20-25ton, oczywiście z całości 🤣🤣, pogubił wszystkie rozkrzewienia😥, lepiej bym wyszedł zostawiając chyba ugór
łubin wykoszony na 2 raty, przerwane deszczem, plon 900kg z 0,43ha co daje niecałe 2,1t/ha. Czyli plon prawie przez pół jak zeszłego roku, ale widać po ziarnie że dużo drobniejsze
nie przesadzajmy, koło 16 tys były w najlepszym roku i było z tego koło 10 tys na czysto
wczoraj pszenica 13,9% dzisiaj 12,4% już, nada się do silosu z taką wilgotnością, czy lepiej sypać taką poniżej 12?
PSR, byłem dzisiaj złożyć wniosek na materiał siewny, panie w agencji zaczęły wprowadzać wnioski suszowe (chyba w komputerki wklepują), potem muszą dostać zgodę jeszcze na wydawanie decyzji. Także jeszcze będzie trzeba jeszcze długo poczekać na suszowe. Podpytałem również o zbożowe i też są obecnie na etapie wprowadzania wniosków.
Jak się popryska to się uratuje nie zarażone, czy już nie ma sensu? W tamtym roku jeden zabieg na długo przed kwitnieniem wystarczył. W tym taki sam oprysk i to na pąki i takie coś się robi.
czy jak zgłosiłem na starej formatce wniosku, że wysieję międzyplon ścierniskowy w ramach ugorowania a teraz tego nie można zaznaczyć to:
A) muszę złożyć poprawkę do wniosku
B)zostawić wniosek tak jak jest, ale wtedy trzeba obowiązkowo wysiać i utrzymywać te 8 tygodni lub 1 października
C)zostawić wniosek tak jak jest i nie muszę nawet wysiewać tego międzyplonu ścierniskowego, albo wysiać ale nie trzeba dotrzymywać terminu
EDIT:
Zadzwoniłem do Agencji, albo opcja A, albo opcja B. Jeśli wniosek zostawię to muszę zasiać poplon i utrzymać jak we wniosku było złożone.
Pszenica w której nie zdążyłem zrobić odchwaszczania na jesień, poszedł tylko chwastox, a tydzień po nim axial komplett pak, wymiótł miotłę do zera. Widać pasek gdzie nie dopryskane było. Taniej i lepiej wyszło, niż zabieg jesienny i poprawka na wiosnę szczerze mówiąc.
Dobrze to zrozumiałem, że jak zmłócę jęczmień w czerwcu to nie mogę orać przed 15 października, ale mam możliwość posiadania 4 tygodniowego okienka. Jak to będzie w praktyce wyglądało jakbym chciał 22 września siać pszenżyto po orce po jęczmieniu, to dopóki nie wzejdzie, będzie tak jakby nie było okrywy, czy jak zasieję i jeszcze nie wzejdzie to już się liczy jako okrywa?