W nim jest jeszcze taki problem, że strasznie zgrzytają biegi. Sprzęgło jest założone nowe. Za nic nie idzie ustawić, aby biegi nie zgrzytały. Ma ktoś na to radę?
Mam jeszcze panowie ciekawy temat. Jak można wykombinować aby ładowacz czołowy się szybciej opuszczał się w Ursus 2812? Od lat gdy jest bez obciążenia, muszę długo czekać aż opuści mi się na ziemię. To strata czasu.
Miałem jeszcze oryginalne Zetorowskie aluminiowe podkładki. Jak jest założyłem, to pompa ręczna lepiej ssie jak Sasha Grey. Jednak trzeba tylko oryginalne części montować.
Jak montowałem pompe Sprzegielko, jak i tuleja frezowana wszystko w całości było. Tak samo trybik na wałku w pompie tez był w całości. Chyba ze tam jest tez klin, chyba ze go mogło zerwać???
Daje biały dym. Odpowietrzanik odkręciłem, i nie idzie dokręcić. Mimo dokręcania, to spod korka się sączy piana z ropa. Ale tez wcale nie podaje ropy do wtrysków.
Witam.
Wałek pompy, jak i koło rozrządu założyłem nowe. Tak zerwało klin, i narobiło bałaganu. A w tłoku od sprężarki porobiło takie dziury normalnie. I rysy na 4mm głębokie. I pierścień olejowy zmasakrowało!
Musiałem kupić klucz elastyczny. Zwykła przedłużka do nasadek, nie szło dojść z tylu aby odkręcić pompę wtryskowa. Po mału sobie działam, nie pali się. Jest roboty jakby nie powiedzieć.
Załączam foto uszkodzonego tłoka od sprężarki.
Lepiej aby nie był wałek. Prędzej myśle koło rozrządu. Wszystko mam rozebrane, tylko nie zdążyłem zdjąć dzisiaj koła rozrządu. Jak zdejmę, to będzie wiadomo dokładnie.