Organizm za to pięknie podziękuje...
Wczoraj 21.10 w wyrze, pobudka 6.50. W tygodniu pobudka 4.10 to o której iść? O 22? To za uja się nie wyśpię. Rano wtedy się czuję jak na mega kacu i nie kontaktuję. Nawet w lecie o podobnych porach się idzie leżakować. Jak mus to mus, że się przeczeka dłużej, ale to bardzo rzadko.
-1, zimny wiatr.