Skocz do zawartości

Chłoporobotnik

Members
  • Postów

    1988
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Chłoporobotnik

  1. A ja bym na żaden nie pozwolił... Wszyscy to idioci. Dlatego ja wam przy urnach mieszał nie będę - nie ma dla mnie kandydata.
  2. Już wolę to niż babranie się w krowim łajnie... 4.10-4.35 u zwierzaków 4.35-5.05 - śniadanie i zebranie się do roboty, dojazd 25 minut i jeszcze zostaje pół godziny poślizgu w razie draki.
  3. Organizm za to pięknie podziękuje... Wczoraj 21.10 w wyrze, pobudka 6.50. W tygodniu pobudka 4.10 to o której iść? O 22? To za uja się nie wyśpię. Rano wtedy się czuję jak na mega kacu i nie kontaktuję. Nawet w lecie o podobnych porach się idzie leżakować. Jak mus to mus, że się przeczeka dłużej, ale to bardzo rzadko. -1, zimny wiatr.
  4. Nie ma ładnych... Przynajmniej dla mnie...
  5. Nie tańczę. Nawet po % mnie to nie rusza. A do kobiet po % jeszcze większe obrzydzenie.
  6. A na co mnie to? Gorzała to najlepiej za pół darmo... A baba na co?
  7. Grosza dobrowolnie nie dam...
  8. Na pewno nie na to żeby na kobity wydawać...
  9. A na co mnie na baby wydawać i się za nimi uganiać?
  10. +2 stopnie, wiatr, kwiecień póki co 0mm.
  11. Wypraszam sobie. Nie czerpię wiadomości ze srajsbuka. A resztę mam w d...
  12. A mam dorabiać ciebie czy przykładowego tutejszego rolnika, będącego moim w najlepszym przypadku nieprzyjacielem? Szkoda tylko, że ty jako trybik i tak nic nie zmienisz. Mnie śmieszą i jedni i drudzy. I ci co chodzą do panów w czarnych sukienkach i ci co idą do psychologa. Chyba bym wykorkował po tygodniu. Jak 6h snu to już nie kontaktuję następnego dnia i jak na mega kacu. I po takim czasie snu wieczorem odcinka jeszcze wcześniej niż zwykle czyli koło 21.
  13. Finansów... I straconego czasu. Podejrzewam, że on pewnie swojej pozwala pracować to coś tam się dorzuca.
  14. Idź do pracy na 8h, dojazd godzina dziennie, sam sobie gotuj i w chałupie wszystko rób bez pomocy żony, prawie 8h na sen to wtedy pogadamy ile masz czasu na wszystko. W soboty nie chodzę, z reguły. Mi się to nie opłaca. Więcej mi zostaje jak przyjadą klienci niż jak pójdę do roboty.
  15. Może i żył tylko co z resztą?
  16. Bajka. Tu nie ma czego puentować. To bajeczka do tego żeby ci co w to wierzą potulnie pracowali a w efekcie dzielili się wypracowanymi dobrami.
  17. Może jestem w błędzie tylko czemu mam robić coś wbrew sobie? Czemu mam na siłę robić coś czego nie chcę.
  18. Dla mnie to nie ma najmniejszego sensu... Ani krzty... O, właśnie dlatego zalecam ortopedę...
  19. Coraz częściej rozmyślam o pracy na czarno... Coraz częściej...
  20. Niech się mnożą... Jak króliki... Tylko wielka szkoda, że jak się rozmnożą to na ich potomstwo inni też muszą płacić...
  21. Kościół to też zaburzenie tylko tego nie rozumiecie... Człowiek jest podatny na wszelkie bajki i opowiastki zwłaszcza o czymś dobrym...
  22. Raczej tobie stary pryku głowa wysiadła i już za późno na jej leczenie... To pora leczyć nogi...
  23. Robisz maszynowo, masz dwie - trzy uprawy, nie mają hodowli to co mają robić w pozostałym czasie? Pewnie świętują...
  24. Chyba pora na wizytę. U lekarza ortopedy.
  25. Wiesz, wasze grajdołki kościelno - świąteczne omijam szerokim łukiem i oby tak dalej... Jak sobie sam nie zrobisz i nie zapracujesz to cuda się nie staną i wasz kościółek nie nakapie...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v