Panowie, mam pytanie. Jako że jeszcze nigdy nie było u mnie takiej zimy, suchej bez opadów to chciałbym się doradzić. Od nowego roku spadło około 20l wody. Obecnie jest 0,5cm śniegu i od blisko 3tygodni utrzymuje się temperatura od -1° do -5° w ciągu dnia i nocami około -8° do -12° więc ziemia sucha zamarznięta na tę kilkadziesiąt cm. Od przyszłego tygodnia nadają ocieplenie i we wtorek możliwe opady rzędu 2mm. Jak myślicie kiedy jechać z azotem?