Jak było wcześniej, to może. Suche liście jakoś nie ładnie wyglądają, jak jeszcze po mżawkach czernieją, to nie pasuje mi aby dobre były na kiszonkę. Może jednak wartość pokarmową ma dobrą.
Konferencja kiedyś była i załatwiła ją zaraza ogniowa, ale pewności nie mam czy to to na pewno. W sumie padły wtedy i pozostałe drzewka. Ta się ostała. Stara musi być, bo dziadek twierdzi, że pamięta, że zawsze rosła. Tylko, że jednego roku im zmarzła, a potem odbiła z pnia. Więc jakby się odmłodziła.
Małe albo średnie owoce, okrągłe, prawie, że bez ogryzki, często puste pestki w środku.
Jak kiedyś zmiana się zmieni, albo i ustrój i pozbawią wszystkich policjantów razem np. strażą graniczna, bo np. jedni pałowali kobiety a inni może narodowców, a trzeci dla odmiany nie wpuścili migrantów, to by było ok?
@Chłoporobotnik a powiedz od czego miód fermentuje? Dostałem od jednego pszczelarza jakiś czas temu taki słoik, a on zaczął gazować. Jak brałem wcześniej od świętej pamięci dostawcy, to nigdy nie było żadnych problemów.