To też hybryda była. Kilka lat sezonów temu.
Kiedyś któryś z naganiaczy tłumaczył, że hybryda ma mniej substancji antyżywieniowych i lepiej tolerowana jest przez zwierzęta.
Kiedyś dostawały sporo żyta, bo ojciec siał tego dużo. Teraz idzie pszenżyto z pszenicą. Żyto na dodatek. Na życie jakby jednak parametry spadały.
Owies plus samosiewy z żyta. Krowy zjedzą.
Żyto w czystym siewie to na sprzedaż będzie pewnie.
Tak było właśnie z owsem, jak kiedyś sialiśmy. Dlatego zrezygnowałem z tego, i była przerwa w uprawie.
Pierwszy raz owies od bardzo dawna, z braku pomysłu co siać na dwóch działkach po 1.5 ha. W sumie wiec 3 ha owsa. Połowa owsa z żytem . Na tej drugiej jeszcze nie byłem od czasu herbicydu. Tu były samosiewy żyta skasowane glifosatem i wiosną siane po przejechaniu agregatem.
Sprzedający chce sprzedać jak najdrożej, a kupujący jak najtaniej. Cena to jest to, na co są się w stanie zgodzić dwie strony.
jakiś upośledzony był? 😛 Ten HF.
a te twoje to za krótkie jelita mają, i tylko pewne jedzą i ..... a nic nie rosną.
P.S. tego to się nie da uniknąć. Nawet w PRL budowały jakieś przedsiębiorstwa państwowe, a nie sami decydenci. 😉.
Jak ja zlecę firmie budowę hali, to nadal będę mówił, że ja ją postawiłem.