Najlepiej zauważyłem czyści mocznik z osadów. Ja utylizuje resztę z opryskiwacza, płucze zbiornik, napuszczam wody, płucze układ, znowu napuszczam wody, dolewam dimera, mieszam, wypryskuje i wjeżdżam w truskawki i brak przypaleń. Trwa to ok. pół godzinki, no ale nie ma wyjścia. A najlepiej po zakończonym oprysku wypryskać do zera ciecz, przelać wode ze zbiornika do czystej wody i dodać jakiś nawóz dolistny i to wypryskać.