Też nie wiem po co glifosat w gryce, siałem kilka lat i nigdy nie było potrzeby pryskać glifo, zbierane jednoetapowo. Jedynie po siewie oprysk chwastoxem extra 1,5-2l/ha i tyle zabiegów w gryce, siana zawsze na najsłabszych stanowiskach 5-6 klasa(zazwyczaj nowa dzierżawa). Teraz grykę sieje jedynie jako poplon pod truskawki na przyoranie. Na ziarno mi się po prostu nie opłaca.