no ale jak nie masz sprzetu, albo się rozleciał doszczetnie, no to albo musisz kupić (nowe lub używane)albo komuś za usługe zaplacić. Wiadomo, ze im cena wyzsza, tym latwiej brać usługi (łatwiej sie tez bierze kredyty na maszyny)
wlaśnie coś podobnego napisalem w odp, ale coś z internetami nie tak. U nas nowa kosiarka splacałaby się 8-10lat, za ta kasę mamy skoszone i złożone od razu na pokosy do zbioru. Nasz ciągnik stoi na podwórku i nie trzeba go tankować. A jak bysmy mieli zbierać kukurydzę przez kilka.dni jednorzędową sieczkarnią to chyba wogóle nie uprawialibyśmy kukurydzy. O kupnie samobierznej sieczkarni nawet nie ma mowy. Trzeba tak kombinowac,zeby kasy na usługi starczyło, swoje tez kosztuje.
u nas można leżak rozłożyć i patrzec jak robota idzie. Kosimy na 2 pryzmy na raz więc gnieciemy też naszym ciągnikiem bo tego nigdy mało. Zależy jaki sposób utrzymania/automatyzacji. W nowej zelandii jeden operator obsluguje stada po 500-600sztuk+ zastępstwo np na weekendy. Myślę, ze jak wszystko gra to 100krówek jest do opędzenia, ale wiekszość.prac w polu to już trzeba by oddac firmom usługowym. Poza tym, trzeba jednak.kogoś do pomocy bo często potrzeba 3 rąk. @SardynaTV- zakladaj firmę usługową- u nas w okolicy jest taki co kosi i zbiera trawę, kosi kukurydzę, sieje trawę i rozrzuca obornik. Maja roboty od wiosny do późnej jesieni, w sezonie prawie całą dobę latają.
no może i tak, chociaż w okolicy są.gosp siejące po 30-40ha i sprzedają swoje sieczkarnie- wolą zapłacić i nie bujać się po polach, czy ewentualnie jezdzic u innych a potem przed sezonem.pakować 30tys w maszynę (moj znajomy tyle w swojego jaguara wsadził latem zeszlego roku- parę cześci wymienil). Z tego co wiem, chce sprzedać sieczkarnię, bo jak jedzie robić do ludzi to zaraz mleka mniej w zbiorniku bo.krowy na szybko ogarniete, z jednej strony niby zarabia, a z drugiej traci+ mocno się nie wysypia.
a nie lepiej komuś zaplacić i wziąć konkretną sieczkarnię? W przyszłym roku tez siejemy z 10ha i nie ma dla nas sensu kupowanie maszyny. 1100zł za ha ze zwózką na 3 duze zestawy i 4 ciągnik do formowania pryzmy i ugniatania. 11tys w roku. Nie wiem ile moze kosztowac taka sieczkarnia, ale szacuję, ze nie mniej jak.40-50tys, to.jest kasa na koszenie na ponad 4 lata- a gdzie paliwo i ludzie do obslugi.pozostałych maszyn? No chyba ze ktoś ma czas latać po zarobkach, ale przy dobrym stadzie mlecznym lepiej.skupić się na krowach, jedno, dwa niedopatrzone zapalenie i cały zarobek jak w dupę wsadził.
faktycznie-nasza siana 30.04. 14 Kwietnia nie szło w pole wjechać. Przestawiamy sie z głebszą uprawą na jesień, a wiosną tylko.płytko agregat- zeby jak najmniej wilgoci tracić.
zbierałeś już tę odmianę na ziarno? Mamy ją posianą, ale będzie na kiszonkę- interesuje mnie jak plonuje. @wojak1986- u nas kukurydza tez ładnie wyszła, a było bardzo sucho. W naszym przypadku, moim zdanie zadecydował brak orki, uproszczona uprawa zaoszczędziła nam sporo wody, co fizycznie sprawdzałem grzebiąc na naszych polach i polach sąsiadów. Tam gdzie było zaorane, pola.były duzo suchsze. Kukurydze w okolicy stały pozwijane przez ponad.3tyg, nasze ten okres przetrwały jakby nie było suszy, ale nawet na lekkiej glebie (5 klasa) wilgoć, taka widzialna i wyczuwalna była na głębokości około 7-10cm. Na polach oranych było już wtedy sucho całkowicie.Ta konkretna odmiana w zeszłym, mokrym.roku wyrosła nam nawet na lekkich glebach (ktore kukurydza lubi) do prawie 4m wys. Kolby były zawieszone na prawie 2m. W tym roku dorosła do 3-3.2m, ale w porównaniu do pól po sąsiedztwie wyróżnia się in plus.
co do zasuszonych, to chyba w pewnym stopniu tym problemom maja zaradzić lizawki z solami gorzkimi. Dawno nie zgłebiałem tematu, myśle, ze dawka z duza iloscia slomy, niewielkim dodatkiem lucerny i kukurydzy nie bedziesz szkodliwa, gorzej jak dawka bylaby w 100% na lucernie, czego oczywiscie nie bedziemy robić. Trzeba bedzie pogadac z zywieniowcem, jak on to widzi. U nas taki stan, ze wiekszosc UZ to bedzie lucerna to kwestia kilku lat.
Nie używamy lumaxa, idzie adengo i raczej w niskiej dawce (chyba ze to ta sama substancja aktywna). Jedna z działek jest posiana po kukurydzy odchwaszczanej adengo-ma juz 3lata i ladnie plonuje. Ryzyko wymarznięc jest, wiadomo, mamy plan stosować obornik na lucenę jesienią- u nas wiejska fama mówi, ze to poprawia zimowanie. Co do dawki, myślę, ze jakoś sobie poradzimy. kiedys slyszalem, ze lucerna nie jest dobra dla zasuszonych ze względu na to, ze zaburza równowagę w makroelementach i powoduje odwapnienia. Z kolei w stanach zywienie mlecznych stad oparte jest z reguły o siano lub kiszonkę z lucerny i kukurydzę, traw raczej nie uprawiają.
bedziemy mieli tez trawę, bo nie wszedzie u nas lucerna sie uda. Ja mysle o miesznace jak ma dsv- c2057 jesli dobrze pamietam, czyli lucerna z koniczynami. Plodozmian- niedługo bedą uzytki zielone na zmiane z kukurydzą. U nas ze 3-4 lata lucerna,3-4 lata kukurydza i to pewnie bedzie cały plodozmian. Jak zobaczymy efekty wylucerniania, to bedziemy znowu siać trawy, co do mrozoodporności, to te wydaje gatunki traw, tez nie są jakoś wybitnie odporne. Zobaczymy jak będzie.
oj, są- niejaki Jos Knoef ma 1 sztuke ktora dała mu ponad 200tys litrów w bodaj 18 laktacji, na stadzie 150krów dochował się juz chyba ponad 50 krów stutusięcznych (w dodatku to są.czyste hf-y)
siew 23.04. Ladnie szło, ale potem w maju i czerwcu praktycznie nic deszczu nie mieliśmy i bylo gorąco, dlatego chwasty wzięłu trochę górę nad trawą. Miejmy nadzieję, ze się wyrobi.
C2055- z tym, ze zasiana na ryzykownym stanowisku, bo mozaika od 3 (tu trawa ladna) po 6 klasę- tu komosa bardzo ładna. Z 2.5ha wyszły 2 przyczepy takiego towaru, nasypaliśmy na wierzch pryzmy i będziemy to żenić jałówkom.
trociny wymieszają się z gnojowicą, ale trzeba uważać, bo na nich lubi rozwijać sie jakiś szczep bakterii (nazwy w tym momencie nie pamiętam) który powoduje trudne w leczeniu stany zapalne. Dlatego jak trociny to od razu z jakimś preparatem do suchej dezynfekcji.
trasa siedlce węgrów. Lucernę dobrze jest z życica osłonową posiać- zawsze trochę mniej chwastów bo zycica jak ma wilgoć to rosnie jak głupia, dobrze tez by było przyciąc chwasty jak widzisz ze dominują- to powinno je wstrzymać ze wzrostem. Lucerna na bank będzie u nas wypierała trawy, jest wierniejsza w plonowaniu, nie wymaga siania azotu z worka, wiecej białka i struktury jak w trawie.
w pierwszym roku lucerny ciężko uniknąć zachwaszczenia (u nas szczególnie komosa) ale klejne lata zagłusza chwasty i jest super roślinką jeśli chodzi o odporność na suszę. W tym roku ratuje nam sytuację jeśli chodzi o uzytki zielone.