U mnie zboża w okolicach 7-8t, kukurydza 12-15t, ale z rzepakiem to jakaś porażka. Na tych samych polach choć uprawiam go od wielu wielu lat i najpewniej tu jest przyczyna, - zbyt często i trzeba schodzic z zasiewów bo to mija się z celem mimo intensywnej ochrony.
Nie wiedzą na co sie piszą 😜. Pewnie cena nieswiadomych kusi, ale te koszta, praca , a ryzyko niepowodzenia przy rzepaku spore i nie tylko z własnej winy. Ja w tym roku nie schodziłem z opryskiwacza i co ? 2t ledwo. To faktycznie lepiej w kuku iść, rok temu 15t z ha nawet po 400zl lepiej wyszło jak rzepak, a moze i pszenica. Tyle że znowu problem ze zbytem u mnie zaczyna byc z kukurydzą. Ogolnie zasiewow sporo mniej u nas rzepaku tez.
Jeszcze dodal bym do tego kwestie ekonomiczne, bo średnie gospodarstwa mają wymieniać cały park maszynowy na większe ciągniki, agregaty i specjalistyczne siewniki za miliony bo ktoś na siłę promuje bezorke, kiedy jeszcze kilka lat temu ue foplacslo fo plugow? Bezsens. Pozabierać wszelkie doplaty i niech każdy robi tak jak uważa, rolnicy to nie debile - jeśli stwierdzą że bezorka jest tego warta to niech kupują te sprzęty ze swoje i inwestycja się zawróci sama.
A jeszcze niedawno EU chciało zakazać stosowania glifosatu, a dziś proszę jaki piękny rozkwit stosowania, leją tego w pola aż mokro, a najśmieszniejsze że to w imie ekologii!
Raczej Navigator + metazachlor jakiś 2-4 liść. Z dawkami jest trochę dylemat bo etykieta podaje 0,2 Navigatora, ale tu mówią, że to mało i zalecają po 0,3 tak zresztą kiedyś było na etykiecie. Ja daje 0,25-0-28 i jest dobrze +1,5l metazachloru.
Dokładnie, te bzdurne dotacje i dopłaty do bezorkowców są chyba tylko po to aby biznesik maszynowy się kręcił i nic wiecej, za parę lat wymyślą coś nowego albo orka wróci do łask. Swoją drogą jak czytam tu jak się niektórzy się kopią z tą bezorką to bierze śmiech. Jeżdżą po 3 razy talerzówkami, glifosatem potem bezorkowiec potem znowu talerzówka aby to w końcu jakoś zasiac agregatem w czyste pozbawione resztek pole . No jaki to ma sens?
Bez nerwów pany, równie dobrze opryska sie po wschodach. Swoją drogą w sobotę po siewie w 30st i pełnym słońcu i tak był suchar na wierzchu więc warunki takie same jak i dziś. Ciekawy jestem na ile byłby skuteczny taki oprysk bo od lat tylko powdchodowo pryskalem.
Jest sens pryskac dziś doglebowka na suchą glebę nawet na rosę się nie zanosi . Suche jest na samym wierzchu 1 cm głębiej już wilgotno i rzepak zasiany w sobotę kiełkuje.
Wolny rynek - nie mylić z uczciwym bo tu widzę niektórzy mylą pojęcia. Pozatym pewnie każdy z nas by tak robił ze zbożem gdyby tylko mógł... I tu pojawia się problem , bo w przeciwieństwie do nas GA może, bo kiedyś kiedyś ktoś wymyślił, żeby zrobić jednego wielkiego monopolistę na polskim rynku i mamy tego efekty.
Coż dla wszystkich poza rolnikami tak jest korzystniej . U mnie w okolicy nawet jakbym chciał to nie maja importu, a jak się trafiał to parę dych tańszy od naszych czyli duzo wiecej pośrednik zarabiał.
Heh czuć tu hipokryzje, skoro z jednej strony nawołujesz do kupowania nawozów tam gdzie taniej to czemu inni nie mieli by kupować zboża tam gdzie taniej czyli np. z ukr? Przecież dla przedsiębiorców to taki sam surowiec jak dla nas nawozy.
Może być zawór rozprężny, może być gdzieś przytkana chlodnica i przy dużym ciśnieniu czynnik zamarza. Nie da sie od tak stwierdzić trzeba kogos kumatego do tego bo klimy potrafią napsuć nerwów.
Dokładnie to za 3 lata bedziemy bulic uj wie komu uj wie za co aby tylko się pogrążyć. Swoja drogą właściwie całośc tych opłat pozostaje w naszym budżecie i jest roztrwaniane na socjale i inne duperele wiec to zwykły podatek dlatego nasi niby narzekają, ale tak naprawde im to na rękę. Najśmieśniejsze, że moim zdaniem to wręcz przyhamuje modernizacje bo wydrenuje kase z ludzi. Pójdzie za o wiecej drzew pod noż.